Drukuj
Odsłony: 5221

Marcin Konieczny – pracownik firmy doradczo-szkoleniowej House of Skills. Od 2008 roku zapalony triathlonista (głownie startuje na dystansie Ironman), a od niedawna także organizator programu sMentoringu w triathlonie. Popularyzator hasła "nie ma, nie mogę" (www.niemaniemoge.pl) oraz współorganizator „Rowerkowych Mistrzostw Świata" w Gdyni i Nieporęcie. Prywatnie oddany mąż i ojciec 2 dzieci.

Co to jest sMentoring i dlaczego zająłeś się tym tematem?
- Mentoring to dzielenie się doświadczeniem, a właściwie inicjowanie procesów rozwojowych na zasadzie pull a nie push. Tak więc, jako osoba trenująca już 10 lat odpowiadam na pytania, wątpliwości oraz trochę pomagam wskazać kierunek tym, którzy mają mniejsze doświadczenie ale większą chęć w poszukiwaniu inspiracji. Dlaczego? Bo pomaganie innym to moje DNA.

Pracujesz zawodowo, prowadzisz sportowy Mentoring, trenujesz, startujesz w zawodach, jesteś głową rodziny. Jak znajdujesz czas na pogodzenie tych wszystkich obowiązków?
- Dzięki dobrej organizacji czasu, priorytetów oraz cierpliwości mojej żony, która wspiera mnie w realizacji moich, a właściwie od jakiegoś czasu naszych celów.

Skąd się wzięło hasło „Nie ma, nie mogę"?
- "Nie ma, nie mogę" to taka filozofia życiowa. Zaczyna się od powiedzenia mojej babci: jak coś robisz to nie płacz jak płaczesz to nie rób. Czyli nie ma co się przejmować trudnościami: cel, cel, cel jest najważniejszy. A każda żmija przemija ;)

Jesteś współorganizatorem dość niecodziennego czeledżu – „Rowerkowych Mistrzostwa Świata". Co to za akcja, czemu służy i jak w ogóle do niej doszło?
- W trakcie akcji zbieramy pieniądze na program wczesnego wykrywania autyzmu u dzieci, prowadzony przez Fundację SYNAPSIS. A sama akcja to pokłosie pomysłu Piotrka Nowaka, który będąc ambasadorem Fundacji, w zeszłym roku wymyślił ściganie się poważnych triathlonistów na niepoważnych rowerkach i niepoważnym dystansie. Wszystko po to, żeby trochę odczarować to napięcie przed startem i pokazać, że poza rywalizacją można się dobrze bawić.

Czego Ci życzyć w obecnym i kolejnych sezonach?
- Zdrowia. Na resztę zapracuję.