Marek Kacprzak – dziennikarz, współgospodarz programu „Wydarzenia, opinie, komentarze" w Polsat News. Z zamiłowania biegacz, maratończyk i triathlonista. Ambasador akcji „Biegiem na pomoc".

Prowadzisz program publicystyczny poruszający miedzy innymi tematy polityczne. Polityka to Twoja pasja? Czy jest coś poza nią?
- Polityka, to część życia każdego z nas. Od tego, co postanowią politycy zależy wiele sfer naszego życia. Błędem jest myślenie, że polityka, to tylko kłótnie posłów. To tak naprawdę tylko otoczka.

Polityka, to podejmowanie decyzji, które dotyczą chociażby tego jak wysokie podatki płacimy, komu państwo i w jakim wymiarze pomaga, czy możemy czuć się bezpieczni i wiele innych. Próbuję nieustannie zrozumieć jej mechanizmy, motywy poszczególnych osób i to, co może z nawet najmniejszej decyzji podejmowanej dziś, wyniknąć w przyszłości. Ale wiadomo, że nie tylko polityką żyje człowiek. Żeby przewietrzyć głowę słucham muzyki i czytam książki. Bardzo dużo książek. Od słowa pisanego jestem wręcz w jakimś sensie uzależniony. Nie wyobrażam sobie dnia bez przeczytania chociażby kilku stron. No i oczywiście biegam.

Na Twoim blogu "Myślę, więc biegam" można znaleźć wiele ciekawych wpisów związanych z Twoim hobby – sportem. Kiedy i w jakich okolicznościach rozpocząłeś swoją przygodę ze sportem (uczestnictwo w zorganizowanych zawodach)?
- Pierwszy raz na poważnie w ósmej klasie. Ktoś zauważył, że biegam nieźle. Jeździłem na zawody, osiągałem nawet jakieś drobne sukcesy stając tu i ówdzie na podium. Ale potem obowiązki rodzinne, specyficzny charakter pracy sprawiły, że przez 18 lat nie biegałem w ogóle. Pracując w Polsacie mogłem do biegania wrócić. Zwłaszcza, że biegaczem jest mój szef i to on w dużej mierze namówił mnie do powrotu na bieżnię.

Udział w biegach na dystansie maratońskim (42 km) oraz w zawodach triathlonowych są bardzo wymagające. Dlaczego zdecydowałeś się na takie dyscypliny?
- Wychodzę z założenia, że jak coś robić to robić to na poważnie i konsekwentnie. A akurat te dyscypliny wymagają tego jak żadne inne. Lubię sobie stawiać cele, czy to zawodowe, czy sportowe. Im ambitniejsze i bardziej długofalowe tym lepiej. A decyzji o maratonie nie da się zrealizować z dnia na dzień. To wymaga wiele miesięcy regularnej pracy.

Zarówno na Twoim profilu na FB jak i na blogu widać Twoje zaangażowanie w akcję „Biegiem na pomoc". Dlaczego zdecydowałeś się wesprzeć akurat tą akcję?
- Trochę z podobnych powodów, dla których przygotowuję się do maratonów. Autyzm jest czymś mało znanym, trudno wytłumaczalnym. By zmienić świadomość potrzeba czasu, konsekwencji i determinacji. Mam takie poczucie, że tylko długofalowe zaangażowanie może przynieść efekty. Łatwo jest się zaangażować w jakąś szybką, spektakularną akcję. Akcja „Biegiem na pomoc" już w swoim motto ma to co jest istotą. Nie można przestać biec, nie można przestać pomagać, nie można przestać uświadamiać. Tak jak osoba z autyzmem nie może powiedzieć, że już jej się nie chce ćwiczyć. Ktoś z autyzmem nie ma wyjścia, musi by żyć dobrze.

W tym roku wystartowałeś już w triathlonie w Kołobrzegu i Nieporęcie i kilka razy w zawodach na 10 km. Jakie są Twoje dalsze plany startowe na ten rok?
- Główny start to ½ Ironman w Gdyni. Pierwsze licencjonowane tą nazwą zawody w Polsce. Na pewno wystartuję też jesienią w maratonie w Warszawie. Mam już nadany numer startowy. Zdobyłem go zbierając pieniądze na pomoc dla dzieci z autyzmem w ramach akcji Biegam Dobrze. A i tak, tegoroczne starty to tak naprawdę większy plan przygotowawczy do przyszłorocznego startu na dystansie pełnym.

Dziękujemy za rozmowę. Miło biegnie się na pomoc w Twoim towarzystwie!

Fot. Labosport / Karol Bannach 

Komentarze   

0 #2 www.hallusforte.pl 2015-08-24 10:50
Rewelacyjnie ujęte. Nie ma co dodać. Pozdrawiam!
Cytować
0 #1 www.hallusforte.pl 2015-08-19 04:11
Całkiem interesujący wpis. Będę tutaj wracać!
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Fundacja SYNAPSIS, ul. Ondraszka 3, 02-085 Warszawa, tel./fax: (+48 22) 825 87 42, e-mail: biegiemnapomoc@synapsis.org.pl
KRS 0000045919, NIP 526-030-25-22, BNP Paribas Bank Polska SA 46 1600 1169 0003 0132 3566 4001