szybkie pozyczki

Krzysztof Mańkowski – trzydziestolatek, magister zarządzania zasobami ludzkimi, zawodnik brazylijskiego jiu jitsu w olsztyńskiej filii Berserker's Team. Z zamiłowania biegacz, maratończyk, który opisuje swoją pasję na blogu www.makeruneasier.pl. A także „pomagacz". Czy o czymś zapomnieliśmy?

- Szczęśliwy mąż i ojciec 4-letniej Alicji (uśmiech).

„Przebiegnę wszystko na rzecz autyzmu" to nazwa Twojej akcji dedykowanej osobom z autyzmem. Skąd taki pomysł?

- Wszystko zaczęło się od wpisania na listę startową Ultramaratonu „147Ultra", którego trasa prowadzi ze Szczecina do Kołobrzegu i ma dystans 151 km (pierwotnie 147 km), na pokonanie którego zawodnicy mają 24 godziny. Będąc już na liście, zacząłem mieć pewne przemyślenia, które były wywołane uczestnictwem kolegi z Olsztyna – pozdrawiam Krisa - w Jungle Marathon. Kris przy okazji swojego biegu zorganizował zbiórkę charytatywną, na platformie siepomaga.pl i przebiegł ten morderczy ultramaraton w dżungli dla dwóch chorych chłopaków, którzy potrzebowali pieniędzy na leczenie. Pomyślałem, że przecież też mogę zorganizować zbiórkę przy okazji mojego startu w ultramaratonie. Niech mój wysiłek nie pójdzie na marne i przyniesie komuś korzyść. Niech to będzie coś więcej niż satysfakcja z pokonania swoich słabości. Szukając informacji na temat pomagania poprzez bieganie natrafiłem na Waszą stronę. Zainteresowałem się Waszym teamem, ponieważ działacie dla Fundacji SYNAPSIS, która zajmuje się autyzmem. Tak się składa, że moja siostrzenica ma autyzm, więc wybór był prosty i oczywisty.

Na czym polega Twoja akcja?

- Moja akcja odbywa się na zasadzie fundraisingu. Inaczej mówiąc, założyłem zbiórkę na platformie siepomaga.pl (www.siepomaga.pl/r/makeruneasier), określiłem cel, jakim jest zebranie 3000 zł dla dzieci z autyzmem i opisałem co zamierzam w ramach mojej zbiórki robić. Akcja dojrzewała z czasem, żeby ostatecznie narodzić się w formie 6 biegów maratońskich i biegu głównego, czyli Ultramaratonu „147Ultra". Startuję w zawodach, jednocześnie informując ludzi o całej zbiórce i zachęcając ich do wsparcia. Dzięki ludzkiej ofiarności, zamieniam swój pot w pieniądze.

Za Tobą już Dębno Maraton, Orlen Warsaw Marathon i Cracovia Maraton. Twój główny start już w najbliższy weekend. Jak się przygotowywałeś do tych zawodów?

- Tak, trzy maratony już za mną. Dwa z nich były mocne, jeden w tempie treningowym. Co do „147Ultra" to dokładnie startuję w piątek o godzinie 18:00. Jeżeli chodzi o przygotowania, to odbywały się one wielopłaszczyznowo. Treningi biegowe, zaliczam pod okiem Marty Barcewicz, która jest trenerem olsztyńskiej filii klubu sportowego 12tri.pl. Są to zazwyczaj dwa dni treningu zadaniowo – technicznego, plus weekendowo dłuższe wybiegania. Nie zapominam też o treningu całego ciała na siłowni, którą robię dwa razy w tygodniu w klubie Berserke's Team Olsztyn. Są to naprawdę mocne treningi obwodowe skoncentrowane na sile i wytrzymałości. Prawdę mówiąc, gdyby jakiś trener biegania spojrzał na ilość treningów biegowych to pomyślałby, że jestem wariatem podejmując się wyzwania jakim jest „147Ultra".

Swój wysiłek zadedykowałeś osobom z autyzmem. To forma legalnego dopingu, która ma ci pomóc, czy dodatkowe obciążenie, które może utrudniać zmagania sportowe?

- Jak najbardziej jest to swoista forma legalnego dopingu. W biegach długodystansowych i ultra, podstawą jest mieć jasno określony cel. Zaznaczam, że nie chodzi tu o metę. Trzeba mieć kogoś, dla kogo się biegnie. W moim przypadku są to dzieci z autyzmem. Nie potrafię zawodzić sam siebie, więc jak mógłbym zawieść kogoś, dla kogo to wszystko robię. W momentach największego zwątpienia, taki doping umysłowy pozwala odradzać się jak feniks z popiołów. Jeżeli chodzi o obciążenia, to w pewnym sensie może mnie to kosztować bardzo wiele, gdyż z natury nie potrafię odpuszczać, tym bardziej jak robię coś dla kogoś. W normalnych sytuacjach, doznając kontuzji rozważałbym wszystkie za i przeciw, w tym wypadku tylko organizator będzie mógł mnie zgarnąć z trasy.

Będziemy trzymać kciuki. Powodzenia. Miło się biegnie na pomoc w Twoim towarzystwie.

- Dzięki! Cała przyjemność po mojej stronie. Możliwość biegania i pomagania w Waszym towarzystwie to wielka sprawa, która dodaje skrzydeł.

***

www.siepomaga.pl/r/makeruneasier
www.makeruneasier.pl
www.facebook.com/MakeRunEasier

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Fundacja SYNAPSIS, ul. Ondraszka 3, 02-085 Warszawa, tel./fax: (+48 22) 825 87 42, e-mail: biegiemnapomoc@synapsis.org.pl
KRS 0000045919, NIP 526-030-25-22, BNP Paribas Bank Polska SA 46 1600 1169 0003 0132 3566 4001